John Rawls - teoria dobra, słuszności i sprawiedliwości: sprawiedliwość jako bezstronność.
Część I: jaźń "nieobciążona" - zabezbieczenie w ramach systemu deontologicznego

 

1. Podstawy

Rawls podejmuje tradycyjną problematykę filozofii politycznej i społecznej: społeczeństwo ujęte w ramach zasad ekonomicznych, socjologicznych i moralnych;

Teoria sprawiedliwości to atak na utylitaryzm (Hume, Smith, Bentham, Mill) - jako alternatywa rozwijana jest:

teoria kontraktualistyczna - tradycja umowy społecznej (Locke, Rousseau, Kant) (3-4);

pytanie o sprawiedliwość - według jakich kryteriów ma się odbywać dystrybucja dóbr w społeczeństwie; tutaj znajdują się poszczególne elementy koncepcji Rawlsa: sprawiedliwość jako bezstronność (fairness), zasada maksyminu, zasłona niewiedzy, wybór w sytuacji pierwotnej;

2. Wartość moralna

jak ma się odbywać dystrybucja dóbr? - zdrowy rozsądek podpowiada, że w oparciu o zasługi (zasady moralne); jednak nie - sprawiedliwość kształtuje się w ramach sieci instytucji: udział w instytucjach (426);

w takich sieciach powstaje system zależności między ludźmi; określa się to, co jest odpowiednim, działaniem; co wypada zrobić (wypada to zrobić, ponieważ taka jest struktura instytucji, w których ktoś uczestniczy) - działa odpowiednio, słusznie (right); dzięki temu ma prawo (right) do działania w ramach struktury sprawiedliwości (on działa sprawiedliwie a także działania innych w stosunku do niego są sprawiedliwe);

tutaj właśnie znajduje się miejsce dla wartości moralnej: jest ona związana z właściwym działaniem w ramach instytucji - mówiąc konkretnie: związana jest z teorią sprawiedliwości; mówiąc jeszcze konkretniej - jest jej podporządkowana: pojęcie wartości moralnej jest wtórne wobec pojęć słuszności i sprawiedliwości, i nie odgrywa żadnej roli w substancjalnej definicji udziałów dystrybucyjnych (429);

czyli sprawiedliwość związana jest z uprawnionymi, słusznymi oczekiwaniami, a nie wartością moralną;

3. Dobro jako racjonalność

jeśli wartość moralna byłaby umiejscowiona przed zasadami sprawiedliwości, oznaczałoby to, że działanie człowieka w społeczeństwie (czyli działanie wartościowane w ramach teorii sprawiedliwości) uzależnione jest przede wszystkim od tego, co jest dobre (good); dalej - uznanie ważności jakiegoś dobra zmuszałoby do przekonania innych do oparcia właśnie na nim swojego życia - wszyscy zostaliby zobowiązani do podlegania jednemu dobru, co oczywiście dla liberała oznacza pogwałcenie praw jednostki do swobodnego, nieograniczonego wyboru (609-10);

aby nie złamać zakazów liberalnych trzeba zatem odrzucić możliwość pierwotności dobra w stosunku do słuszności; słuszność gwarantuje, że każdy może wybierać różne drogi swojego życia (dobro) tak jak zechce; chodzi o istnienie w społeczeństwie wielości planów życiowych (611)

zauważ: dobro zostaje zrównane z racjonalnością: chodzi o opcję, w oparciu o którą się wybiera;

aby nie determinować wyborów jednostki, istnienia instytucji i istoty sprawiedliwości, żeby nie organizować społeczeństwa wokół wspólnej idei dobra, ale też w celu uniknięcia relatywizmu, Rawls proponuje "jedność zmysłu słuszności": wspólne wszystkim obywatelom wyczucie, orientowanie się co do poszanowania praw jednostki i roszczeń dotyczących sprawiedliwości. Na tym gruncie Rawls może wrócić do idei pluralizmu, który zostaje teraz zagwarantowany w ramach wspólnego interesu, wspólnego akceptowania różności "zinstytucjonalizowanej" (słusznej) (611)

interpretacja Michaela Sandela - jaźnie zostają oddzielone od swoich celów: konsekwencje niezdeterminowanych koncepcji dobra (759-60)

 

Numery w nawiasach odsyłają do poszczególnych stron książki Johna Rawlsa, Teoria sprawiedliwości przekład Maciej Panufnik, Jarosław Pasek, Adam Romaniuk [Warszawa: PWN 1994]

W ramach pierwszej części zajęć dotyczących teorii sprawiedliwości jako bezstronności niezbędne jest także przeczytanie następujących fragmentów książki Rawlsa - paragrafów 65, 66, 85 <powrót>

 
 
Wrocław, 10.07.2000